Blogi

Outsourcing lekarstwem na gnijące dokumenty ZUS?

Data dodania: 22.09.2014 17:05:20Data edycji: 22.09.2014 17:05:20liczba odsłon: 1 732

Outsourcing lekarstwem na gnijące dokumenty ZUS

Dzisiejszy tytuł wpisu intrygujący, bo i sama sytuacja „zabawna”. Być może część z Was już słyszała, że emerytura blisko trzech milionów Polaków może być niższa nawet o 1500 zł z powodu zgniłych dokumentów… Problem kuriozalny, ale w przypadku ZUSu mało co nas może już zdziwić.

Aby wprowadzić w temat odeślę do artykułu, który szerzej opisuje całą tę sytuację – ja zaś zadam pytanie powiązane z moimi zainteresowaniami. czyli: a gdyby tak skorzystać z outsourcingu?

Jak wiadomo, w obszarze outsourcingu działają firmy z różnych segmentów rynku, m.in. call/contact center, zarządzanie flotami samochodowymi czy też zarządzanie nieruchomościami. Są też przedsiębiorstwa, które świadczą usługi w zakresie szerokorozumianej archiwizacji danych – i w takich właśnie firmach należałoby szukać rozwiązań, aby w przyszłości podobna sytuacja się nie powtórzyła.

Nie bójmy się powiedzieć, że dotyczy to również sektora państwowego – a może przede wszystkim niego? Prywatne firmy charakteryzują się tym, że odpowiednio dbają o swój biznes, bo…. jest to ich biznes i ich pieniądze. W przypadku urzędów, no cóż… są to pieniądze podatników, które i tak zawsze będą, więc mało kto martwi się o wyniki finansowe, koszty, czy optymalizację prac – bo i po co?

A gdyby tak jednak spróbować to polepszyć, zoptymalizować? Gdyby tak usprawnić pracę urzędu i urzędników, przyczyniając się przy tym do większego bezpieczeństwa, efektywności, jakości oraz oszczędności? A gdybym tak powiedział, że jest to możliwe, a na dodatek w perspektywie długoterminowej opłacalne pod każdym względem?

No więc, gdybym tak zrobił, to oczywiście pojawi się masa głosów na NIE. NIE dla zasady, a potem NIE popierane standardowymi argumentami i tezami, tylko po to, by potwierdzić swoje racje, np.: Nie, bo ludzie (w sensie urzędnicy) stracą pracę, więc przyczyni się to do zwiększania bezrobocia. Nie, bo to niebezpieczne, jak dane obywateli będą w rękach prywatnych przedsiębiorstw. Nie, bo to drogo wyjdzie. Nie, bo to dodatkowy nakład pracy, a i tak urzędy są nią obłożone. No i wreszcie, najważniejsze: Nie, bo nie – jest dobrze, więc po co zmieniać.

Otóż NIE – nie jest dobrze, co widać na załączonym obrazku. Z takim myśleniem realnie tracimy - każdy z nas. W tym przypadku dotyczy to 3 milionów obywateli, którzy stracą znaczną część przychodów nie z ich winy. Gdyby tak skorzystać z usług zewnętrznych, wyspecjalizowanych w danej dziedzinie firm, urzędy mogłyby się skupić na swoich kluczowych obowiązkach i czynnościach, tj. obsługą petentów, która jest w kompetencji danego urzędu. Najprawdopodobniej robiliby to szybciej i dokładniej, co byłoby korzystne dla nas wszystkich.

Weźmy dla przykładu omawianą archiwizację danych. Zgadzam się, że początkowy proces będzie powiązany z dużymi kosztami – jak wszędzie; ale po to są przetargi, z których wyłania się najlepsze rozwiązanie i partnera (nie najtańsze, a najlepsze – optymalne do danych potrzeb). Jednakże w perspektywie długoterminowej, jeśli oczywiście cały proces zostanie przeprowadzony należycie, wyjdzie korzystniej. Po pierwsze zajmować się tym będzie wyspecjalizowana w danej dziedzinie firma, spełniająca wszelkie wymagane w danej kwestii normy bezpieczeństwa; po drugie odciąży to urzędników z pracy, która nie powinna być w ich kompetencjach; i wreszcie po trzecie: zaczną pojawiać się znaczne oszczęności m.in. na lokalizacji (archiwa), sprzęcie (serwery, oprogramowanie, systemy bazodanowe, umeblowanie), kadrach (obsługa kilku urzędów przez ten sam zespół pracowników zewnętrznych, ochrona obiektu), energii itd. Itp. Korzyści można wymieniać wiele, ale i tak całość sprowadza się do jednego: trzeba chociaż chcieć rozważyć alternatywne rozwiązania.

Mam taką cichą nadzieję, że w niedalekiej przyszłości nasz rząd zobaczy korzyści płynące ze współpracy z prywatnym biznesem i zacznie stosować rozwiązania, które na zachodzie wykorzystywane są od dawna.

Poprzedni
Outsourcing, freelancing, samozatrudnienie - co mają wspólnego
Outsourcing, freelancing, samozatrudnienie - co mają wspólnego
Następny
Biznes w dołku
Biznes w dołku
Drużyna  pierścienia z Savills przeanalizowała Mordor
Drużyna pierścienia z Savills przeanalizowała Mordor22.06.2017 22:22:07Wreszcie dobre śniadanie prasowe! Od tego powinienem zacząć podsumowując moją wczorajszą wizytę w nowej siedzibie Savills, znajdującej się na 30 piętrze nowoczesnego biurowca w samym sercu Warszawy – Q22.Czytaj całość
Trener, coach, konsultant - a może doradca?
Trener, coach, konsultant - a może doradca?11.07.2018 14:10:11No właśnie. Trener, coach, konsultant, czy doradca? Oto jest pytanie! Zalanie w ostatnim czasie rynku, a w szczególności mediów społecznościowych, tematyką „coachingu” napawa o zawrót głowy. Chodzi już o wszystko – o ilość informacji, ich jakość i przede wszystkim osoby reprezentujące ten obszar biznesu. Jak wszędzie moda przyćmiła zdrowy rozsądek, przez co zamiast mieć jakiś nowy, ciekawy i unormowany segment rynku, mamy na nim wolną amerykankę, stworzoną w większości przez samozwańczych ekspertów.Czytaj całość
Jak firmy tracą przez swoich pracowników?
Jak firmy tracą przez swoich pracowników?03.02.2015 17:44:00A może nie zyskują… Jak zawsze wszystko zależy od punktu widzenia. Historia ciekawa – jak to zwykle bywa z takimi z życia wziętych. Z uwagi na pracę jaką wykonuję, coraz więcej mam do czynienia dosłownie z rodzynkami w tej kwestii – czy to bezpośrednio, czy też poprzez działania moich współpracowników. Czytaj całość
Słów kilka o start-up'ach
Słów kilka o start-up'ach17.06.2018 00:11:49Wpadł mi dzisiaj do rąk pewien artykuł, który potwierdził moje przekonania odnośnie rynku startup'ów i jego, w pewnym sensie, zepsucia. Nie wiem, czy otrzymam poparcie czy zaprzeczenie w moich wnioskach, ale doszliśmy do etapu, kiedy słowo "start-up", zmieniło ramy swojego znaczenia, straciło na wartości, stało się wydmuszką i w pewnym sensie wytrychem do pozyskiwania funduszy jedynie za pomysł, nie zaś za faktyczną jego wartość.Czytaj całość
Mystery shopper – Subway Galeria Magnolia, Wrocław
Mystery shopper – Subway Galeria Magnolia, Wrocław28.05.2015 18:55:58Gdybym jako franczyzodawca wiedział w jaki sposób jest tam prowadzony biznes, który jakby nie było podpisany jest moim logo i świadczy o jakości całej sieci, to nie omieszkałbym cofnąć licencji zastanawiając się jednocześnie czy przypadkiem nie przywalić jeszcze całkiem zacnej kary finansowej.Czytaj całość

Newsletter

Kalendarium

  • DIGITAL BANKING & PAYMENTS SUMMIT19.02.2019 Warszawa
  • Akademia Najemcy - „Renegocjacje vs. Relokacje”28.02.2019 Wrocław
  • Trendy, które zmieniają biura06.03.2019 Łódz
Zobacz inne

Newsroom

  • ZANIM ORGANIZACJA PODEJMIE SIĘ STRATEGICZNEJ TRANSFORMACJIZANIM ORGANIZACJA PODEJMIE SIĘ STRATEGICZNEJ TRANSFORMACJI18.02.2019
  • Śląskie centrum biurowe pod opieką CBREŚląskie centrum biurowe pod opieką CBRE18.02.2019
  • Adam Lis dołącza do JLL w roli doradcy ds. elastycznych rozwiązań biurowychAdam Lis dołącza do JLL w roli doradcy ds. elastycznych rozwiązań biurowych18.02.2019
  • Rok 2018 upłynął w Galerii Olimp pod znakiem startu modernizacji remodelingu i przebudowyRok 2018 upłynął w Galerii Olimp pod znakiem startu modernizacji remodelingu i przebudowy18.02.2019
  • Prywatne akademiki – inwestorzy mają oko na studentówPrywatne akademiki – inwestorzy mają oko na studentów15.02.2019
Zobacz inne

Bibliografia Outsourcingu

Mamy już 42020
pozycji w bazie

Outsourcing&More

Literatura

W sieci korzyści. Jak wykorzystać LinkedIn w kontaktach zawodowych
W sieci korzyści. Jak wykorzystać LinkedIn w kontaktach zawodowychOnepress
Zobacz inne

Baza Firm

Cresa Polska Sp. z o.o.
Cresa Polska Sp. z o.o.
Zobacz inne