Blogi

‘Mission Creep’, czyli gdy dobre intencje topią dobre inicjatywy

Data dodania: 17.07.2018 06:28:33Data edycji: 17.07.2018 06:38:14liczba odsłon: 847
Glonojad na Szybie
Glonojad na SzybieCzytaj całość

Pojęcie rozrostu misji, stworzone na potrzeby militarki, zyskuje coraz większą popularność w biznesie. Nie bez powodu. ‘Mission Creep',  czyli rozrastanie się projektu poza jego pierwotne cele po pierwszych jego sukcesach, powodując jego końcową zapaść, to ryzyko regularnie pojawiające się w inicjatywach dotyczących środowiska pracy. Szczególnie dotyka ono zagadnień powiązanych ze stylem pracy, które w wyniku dobrej woli zaangażowanych często puchną do niebotycznych i niekontrolowanych rozmiarów.

Dobrymi intencjami jest piekło wybrukowane.

Jak wygląda modelowa ewolucja projektu środowiskowego skażonego rozrostem misji? Zaczyna się normalnie, bo od analizy środowiskowej którem celem jest przygotowanie wytycznych. Jednak często już na etapie zbierania danych decydenci z organizacji zaczynają dorzucać kolejne pomysły  i inicjatywy, na przykład w formie dodatkowych pytań ankietowych lub tematów warsztatowych. Ponieważ zagadnienia związane ze środowiskiem pracy są centralne dla naszej zawodowej aktywności, to do badania środowiskowego można przyłączyć niemal wszystko: projekty IT, CSR’owe projekty HR, inicjatywy dobrostanowe, ale też zmianę dress code’u czy nawet wykorzenianie złych praktyk (np. zbyt częstych przerw lub głośnego rozmawiania w pracy). I choć każda z takich inicjatyw jest ważna i niewątpliwie powiązana ze stylem pracy, to ich kumulatywny efekt staje się niezwykle dla projektu środowiskowego obciążający. Tak obciążający, że potrafi go utopić.

Rozrost misji jest, moim zdaniem, znaczącym problemem wielu polskich korporacji i wynika on z jednej strony z ciągle niewielkiego doświadczenia biznesowego decydentów, wspieranego bliską nam mentalnością pospolitego ruszenia oraz nieustającą potrzebą maksymalnego wykorzystania sytuacji. A dodatkowo w kontekście zmiany stylu pracy, i to też nasz narodowy bagaż historyczny, ciągle pokutującą wiarą w możliwość stworzenia ‘deus ex machina’ nowego, lepszego pracownika.  Idealnego stachanowca. Osobiście jestem wielką zwolenniczką tworzenia biur dla ludzi, nie ludzi dla biur. Niestety, w tym podejściu bywam odosobniona.  Wielokrotnie jako doradca środowiskowy zmagam się z próbami przemycenia głębokiej zmiany organizacyjnej bądź kulturowej pod płaszczykiem zmiany środowiska pracy. Jak pokazuje historia upadku licznych architektonicznych dystopii, przestrzenią nie da się radykalnie zmienić człowieka, choć można go nią (zwykle czasowo) zniewolić. Wielu już próbowało, nikomu się nie udało.

Moja ‘Mission Impossible’

Najbardziej traumatyzującym incydentem rozrostu misji, z jakim miałam nieprzyjemność się zetknąć, było tworzenie strategii środowiskowej dla pewnej firmy prawniczej. Otóż partnerzy tej Organizacji, wiedząc po pierwszych nieudanych próbach że żadne bezpośrednie działania nie będą skuteczne, w zawoalowany sposób starali się do projektu środowiskowego przemycić swój pomysł radykalnej zmiany stylu pracy prawników. Mieli oni uzasadnione obawy uważać, że wdrożenie coraz bardziej popularnego ABW, które (podobno) sprawdzają się już w kilku dużych londyńskich kancelariach, nie spotka się z entuzjazmem w ich zespole. Dlatego nie chcieli prowadzić badań i otwierać dyskusji na temat Pracy Opartej na Aktywności, a jedynie przemycić interesujący ich wynik w formie rezultatu Strategii Środowiska Pracy.

W wyniku takiej manipulacji umówiony cel konsultingu, jakim było  zdefiniowanie nowej przestrzeni dla zespołu, stał się w nowej skali projektu mało istotnym. Rzeczywistym, i dużo trudniejszym do osiągnięcia, zadaniem doradczym które próbowali postawić przede mną partnerzy, było przekonanie nieprzekonanych, aby zrezygnowali w nowym biurze z wszystkich licznych obecnie im dostępnych znamion przestrzennych statusu i z wygodnych prywatnych gabinetów przenieśli się na Open Space. Bo tak modnie i wygodnie. Dość powiedzieć, że ten niebotyczny rozrost misji zakończył się niezwykle spektakularną porażką całkiem dobrze zaczynającego się projektu. Próba ukrycia zmiany kulturowej pod płaszczykiem nowych wytycznych przestrzennych do klasyczny przykład wypaczenia wykorzystania Strategii Środowiskowej.

Dobra strategia środowiskowa może wprowadzić wiele korzystnych zmian w organizacji. Workplejs dużo może. Ale móc dużo to nadal nie oznacza móc wszystko. Dlatego zachęcam do realistycznego skalowania projektów środowiskowych oraz gorąco odradzam wszystkie podejścia radykalne. Szczególnie w kontekście zmiany biura, równoległe wprowadzanie zbyt wielu projektów okazuje się wyzwaniem ponad siły i zwykle kończy się źle. Nadal uważam, że przeprowadzka to najlepszy czas do zmiany, i warto wykorzystać taką okazję do wprowadzenia mądrych i potrzebnych ulepszeń w stylu pracy. Ale wszystko z umiarem.

Poprzedni
Trener, coach, konsultant - a może doradca?
Trener, coach, konsultant - a może doradca?
Następny
Wisienka na torcie - komunikacja wizualna w biurze
Wisienka na torcie - komunikacja wizualna w biurze
Elastyczne Biuro - lost in translation
Elastyczne Biuro - lost in translation29.08.2018 03:00:38Obecnie pojęcie "Elastyczne Biuro" jest przez polski rynek nieruchomości używane w dwóch rozłącznych znaczeniach. Dziś wyjaśniam o co chodzi w tym elastycznym galimatiasie, skąd się to wzięło, oraz porządkuję pojęciówkę i proponuję, jak z tego wybrnąć. Czytaj całość
Jak zrobić Zwinne Biuro?
Jak zrobić Zwinne Biuro?23.11.2018 12:11:13Projektowanie przestrzeni dla zwinnego zespołu to wyzwanie, ale wcale nie trzeba do tego koniecznie nowej aranżacji. Dziś piszę o tym, jak można szybko przeorganizować dotychczasowe biuro tak, aby pasowało do zwinnej pracy.Czytaj całość
Cowork vs Biuro Serwisowane
Cowork vs Biuro Serwisowane05.09.2018 07:34:52Elastyczne Biura to powierzchnie obsługiwane przez Operatora Zewnętrznego. Dlaczego powstały i czym dzisiaj różnią się Coworki od Biur Serwisowanych?Czytaj całość
Bieżnia w biurze - ratunek dla Kinestetyka
Bieżnia w biurze - ratunek dla Kinestetyka04.05.2018 08:45:38Stanowisko pracy kroczącej z Bieżnią stanowi coraz bardziej popularny i, obawiam się że niezbędny, element wyposażenia biura. Piszę co daje nam biurowa Bieżnia oraz zahaczam o szerszy problem niedostosowania biur dla Kinestetyków - czyli osób myślących ruchem. Czytaj całość
Korytarze Komunikacyjne
Korytarze Komunikacyjne16.11.2018 21:31:43Korytarze powinny służyć przede wszystkim do transportu, ale mogą pełnić również funkcje komunikacyjne. Dziś piszę o możliwościach dywersyfikacji zastosowania tradycyjnych przestrzeni tranzytu. Czytaj całość

Newsletter

Kalendarium

  • DIGITAL BANKING & PAYMENTS SUMMIT19.02.2019 Warszawa
  • Akademia Najemcy - „Renegocjacje vs. Relokacje”28.02.2019 Wrocław
  • Trendy, które zmieniają biura06.03.2019 Łódz
Zobacz inne

Newsroom

  • ZANIM ORGANIZACJA PODEJMIE SIĘ STRATEGICZNEJ TRANSFORMACJIZANIM ORGANIZACJA PODEJMIE SIĘ STRATEGICZNEJ TRANSFORMACJI18.02.2019
  • Śląskie centrum biurowe pod opieką CBREŚląskie centrum biurowe pod opieką CBRE18.02.2019
  • Adam Lis dołącza do JLL w roli doradcy ds. elastycznych rozwiązań biurowychAdam Lis dołącza do JLL w roli doradcy ds. elastycznych rozwiązań biurowych18.02.2019
  • Rok 2018 upłynął w Galerii Olimp pod znakiem startu modernizacji remodelingu i przebudowyRok 2018 upłynął w Galerii Olimp pod znakiem startu modernizacji remodelingu i przebudowy18.02.2019
  • Prywatne akademiki – inwestorzy mają oko na studentówPrywatne akademiki – inwestorzy mają oko na studentów15.02.2019
Zobacz inne

Bibliografia Outsourcingu

Mamy już 42020
pozycji w bazie

Outsourcing&More

Literatura

Liderzy jedzą na końcu
Liderzy jedzą na końcuOnepress
Zobacz inne

Baza Firm

Echo Investment SA
Echo Investment SA
Zobacz inne