Ustawa o wspieraniu nowych inwestycji podpisana przez Prezydenta RP

Data dodania: 19.06.2018

Zmienia się system narzędzi służących do wspierania inwestycji bezpośrednich w Polsce. Skutkiem tych zmian może być zmniejszenie skali rozpoczynanych projektów w nadchodzącym okresie, jak i sposób ich obsługi.

Podpisana ustawa rewolucjonizuje pojęcie strefy ekonomicznej jako miejsca, które rozporządzeniem przeznaczane jest pod nowe inwestycje, co umożliwia uzyskanie ulg podatkowych. Od wejścia w życie nowych przepisów, każda inwestycja spełniająca szczegółowe warunki ilościowe i jakościowe, będzie mogła uzyskać pomoc publiczną w każdej lokalizacji w Polsce. Zgodnie z zapowiadaną strategią pod hasłem „cała Polska strefą” rząd przygotował rozwiązania prawne mające na celu aktywizację mniej rozwiniętych regionów (o wyższej stopie bezrobocia), jak również przewidział promowanie zobowiązań inwestorów, zarówno w stosunku do rynku pracy, nowoczesnych technologii, jak i nauki i szkolnictwa.

Pojęcie „cała Polska strefą” niezbyt trafnie określa możliwości, jakie będą mieli inwestorzy, ale to, co wydaje się być bardzo ciekawe, to zamysł dywersyfikacji lokalizacji inwestycji i wyrównywania szans między obszarami Polski.  Już na początku ustawy pojawia się jednak zapis mówiący o tym, że są wyjątki, tj. miejsca, w których inwestorzy nie mogą planować swoich przedsięwzięć. Jasnym jest, że odrębne przepisy, np. prawa miejscowego (takie jak miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego) wykluczają inwestycje przemysłowo-magazynowe w niektórych lokalizacjach, natomiast dodatkowo nie będzie można wesprzeć pomocą publiczną inwestora na terenie obszarów występowania niezagospodarowanych złóż kopalin (chyba że rzeczona inwestycja dotyczy tych złóż).

I tu powstaje pierwsze pytanie, które z praktycznego punktu widzenia może stanowić problem dla inwestora: „Kto ma badać, oceniać i kwalifikować nieruchomość, tak aby decyzja o wsparciu mogła w ogóle zostać formalnie wydana?” Brak szczegółowych wyjaśnień tego problemu może w praktyce spowodować, że znalezienie kopalin w trakcie budowy zdyskwalifikuje inwestycję w planowanym systemie pomocy publicznej, a decyzja o wsparciu zostanie cofnięta.

Zagłębiając się dalej w treść podpisanej ustawy oraz w projekt rozporządzenia, znajdujemy dużo więcej zapisów, które warunkują, czy dana inwestycja kwalifikuje się do systemu pomocy publicznej. Przedsiębiorca ma się zobowiązać do tego, by proces był jak najbardziej innowacyjny. Jeśli chodzi natomiast o zasoby ludzkie – dość dokładnie określone zostały w ustawie standardy dotyczące płac i rozwoju pracowników.

Według ustawy wniosek inwestora starającego się o pomoc będzie oceniany na podstawie wielu kryteriów. Otrzymane punkty mają dotyczyć kryteriów ilościowych, tzn. wartości inwestycji, jak również jakościowych, czyli warunków zgodności ze średniookresową strategią rozwoju kraju, w zakresie płac, szkoleń, stosowanych technologii, czy współpracy z uczelniami i szkolnictwem niższego szczebla.

Planowany system wydaje się zwartą całością umożliwiającą ustawodawcy wspieranie określonych inwestycji w mniej rozwiniętych powiatach. Dla przedsiębiorcy będzie stanowić jednak nie lada wyzwanie już od momentu wnioskowania. Najbardziej niejasną sprawą w regulacjach jest brak doprecyzowania zasad kontroli i konsekwencji naruszeń warunków decyzji o wsparciu. O ile kryteria ilościowe muszą zostać zagwarantowane – i to jest oczywiste z punktu widzenia konieczności finansowania projektu (choć w dużej części wypadków decyzje o optymalnej lokalizacji z punktu widzenia inwestora mogą być negatywne) –  to spełnienie zakładanych i kontrolowanych w późniejszym terminie kryteriów jakościowych może pozostać jedynie ideą, do której dążył ustawodawca. Sądzę, że w pierwszym momencie, zgodnie z założeniami, zostaną osiągnięte zobowiązania ze strony inwestorów. Zostaną oni skłonieni do inwestowania w regionach mniej rozwiniętych, z większą stopą bezrobocia. Ostatecznie zobowiązania te mogą być jednak nie do wykonania w realiach, jakie zostaną napotkane podczas realizacji projektu. Nakłanianie w ten sposób inwestora do zmiany strategii przedsięwzięcia, podjęcia ryzyka rozpoczęcia działalności w mniej optymalnej dla inwestycji lokalizacji lub konieczność zmierzenia się z dokształceniem i zatrudnieniem kadry z nieuprzemysłowionego rejonu kraju, może skutkować utratą inwestycji na rzecz państw oferujących korzystniejsze warunki pomocy publicznej w bardziej rozwiniętych regionach.

Jestem pełen obaw zarówno co do skuteczności systemu, jak i samej jego konstrukcji. Aby rynek inwestycji bezpośrednich mógł bez problemów się rozwijać, a decyzje były podejmowane szybko i bez zbędnego ryzyka, musimy mieć prawo, które w przejrzysty, prosty, ale i precyzyjny sposób określa zasady, w oparciu o które wspierane będą nowe fabryki i realizowane projekty. Wprowadzane prawo natomiast jest skomplikowane – zastosowanie go w praktyce, czyli w obsłudze inwestycji, będzie w wielu przypadkach wymagało uzyskiwania interpretacji prawnych. Dodatkowo kłopotliwe stanie się wytłumaczenie zagranicznym przedsiębiorcom różnic, ograniczeń i zakazów regulujących możliwość przeprowadzenia inwestycji, nie mówiąc już o warunkach kryteriów jakościowych. Muszą być one zagwarantowane jeszcze przed planowanym przedsięwzięciem, by uzyskać decyzję o wsparciu na podstawie wniosku i załączonej dokumentacji.

Jeśli dodamy to tego niejasny system kontroli warunków decyzji, procesów administracyjnych z nim związanych, przewidzianych kar za rażące naruszenia (należy dodać, że nie zdefiniowano określenia „rażące”) istnieje obawa, że inwestorzy ­– szczególnie duzi – nie będą mogli zainwestować tam, gdzie chcą. Na domiar złego dochodzi do tego jeszcze ryzyko, jakie w związku z systemem pomocy publicznej niesie za sobą ocena wykonania zobowiązań zapisanych jako warunki, na których inwestor miał prawo działać korzystając z pomocy publicznej.

Przed nami okres wytężonej pracy, aby wdrażanie tego systemu nie zostało spowolnione przez niedoskonałość prawa. Przed doradcami ds. inwestycji w branży nieruchomości przemysłowych stać będzie ogromna odpowiedzialność, by nie narazić inwestora na straty spowodowane błędnymi obliczeniami pomocy publicznej i złym wyborem lokalizacji. Obsługa inwestycji zagranicznych będzie pełna wyzwań i mam nadzieję, że nadchodząca rewolucja nie zniszczy marki Polski, jako kraju przyjaźnie nastawionego do kapitału chcącego inwestować i planować tutaj swoje przedsięwzięcia przemysłowe.

Autor: Michał Sikora, konsultant ds. gruntów, spraw technicznych i Specjalnych Stref Ekonomicznych w dziale powierzchni przemysłowych i logistycznych firmy Cushman & Wakefield

Materiały powiązane

InwestycjeŁącznie w 2018 roku nowi i dotychczasowi najemcy płockiego centrum podpisali umowy na ponad 2 400 mkw. powierzchni
Łącznie w 2018 roku nowi i dotychczasowi najemcy płockiego centrum podpisali umowy na ponad 2 400 mkw. powierzchni
30.01.2019
InwestycjeCresa doradza BFF Banking Group – pierwszemu najemcy Bramy Miasta w Łodzi
Cresa doradza BFF Banking Group – pierwszemu najemcy Bramy Miasta w Łodzi
02.01.2019
InwestycjeVastint inwestuje w Katowicach
Vastint inwestuje w Katowicach
30.10.2018
Poprzedni
Przed nami ponadprzeciętny wzrost czynszów
Przed nami ponadprzeciętny wzrost czynszów
Następny
Żeglując po sukces: wywiad z Robertem Godziszewskim
Żeglując po sukces: wywiad z Robertem Godziszewskim

Newsletter

Kalendarium

  • Kluczowe wskaźniki efektywności czyli KPI w Call Contact Center29.03.2019 Warszawa
  • Konferencja „Inwestuj w Kielcach”03.04.2019 Kielce
  • Konferencja DLA Piper "Wyzwania prawne dla sektora usług nowoczesnych w Polsce"04.04.2019 Warszawa
Zobacz inne

Oferty Pracy

  • Key Account Manager w WarszawieKinnarps Polska Sp. z o. o.Warszawa
Zobacz inne
  • Kinnarps Polska Sp. z o. o.meble biurowe, fit-out
Zobacz inne

Eksperci

Agnieszka Walter
Agnieszka WalterAbsolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, Uniwersytetu Muskingum w USA oraz Universität Passau w Niemczech. Posiada ponad 10-letnie doświadczenie w branży rekrutacyjnej zarówno w Polsce jak i w Europie.
zobacz innych

Bibliografia Outsourcingu

Mamy już 42435
pozycji w bazie

Outsourcing&More

Newsroom

  • Czy jesteśmy gotowi na jawne wynagrodzenia?Czy jesteśmy gotowi na jawne wynagrodzenia?25.03.2019
  • Biura przyszłościBiura przyszłości25.03.2019
  • Atrium International sprzedaneAtrium International sprzedane25.03.2019
  • Powiew świeżości na rynku hotelowymPowiew świeżości na rynku hotelowym25.03.2019
  • Colliers International rozwija nowy obszar działalności Colliers International rozwija nowy obszar działalności 25.03.2019
Zobacz inne

Literatura

Metoda Running Lean
Metoda Running LeanOnepress
Zobacz inne

Blogi

  • "Biurowe aaS'y"
    "Biurowe aaS'y"Karina Kreja
  • Ile kosztuje nas praca?
    Ile kosztuje nas praca?Karina Kreja
  •  Gdy EX przegrywa z CX
    Gdy EX przegrywa z CXKarina Kreja
  • Strategie na rynku Wynajmującego
    Strategie na rynku WynajmującegoKarina Kreja
  • Alfabet obsługi Klienta
    Alfabet obsługi KlientaRobert Zych
Zobacz inne
  • Karina Kreja
    Karina KrejaEkspert Strategii Środowiska Pracy, Architekt, Rzeczoznawca Majątkowy.
  • Wiktor Doktór
    Wiktor DoktórEkspert branży outsourcingowej
  • Hubert Lipiński
    Hubert LipińskiTrener, Doradca, Menedżer, założyciel i właściciel firmy szkoleniowo doradczej bpcr.pl
  • Daniel Bąk
    Daniel BąkEkspert w dziedzinie BPM, ECM, Back Office Outsourcing, Zarządzanie dokumentami
  • Piotr  Rutkowski
    Piotr Rutkowski Ekspert ds. outsourcingu
Zobacz inne

Baza Firm

Colliers International
Colliers International
Zobacz inne